Wyszukiwanie

Sprowadzone – już bez badań PDF Drukuj Email
Czwartek, 11 Luty 2010 07:01
Od 22 września 2009 roku obowiązuje nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym, w myśl której nie są już obowiązkowe badania techniczne samochodów używanych,  sprowadzonych z zagranicy, które mają być po raz pierwszy zarejestrowane w Polsce. Wcześniej każdy taki pojazd przed pierwszą rejestracją w naszym kraju musiał przejść badanie techniczne w stacji kontroli pojazdów i dopiero po jego przejściu właściciel mógł dopełnić formalności rejestracyjnych. Teraz wystarczy, by w dowodzie rejestracyjnym samochodu, z kraju z którego pojazd pochodzi, znajdował się aktualny wpis o ważności badań technicznych.
Skąd ta zmiana? Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym została dokonana w rezultacie zaleceń Komisji Europejskiej. W opinii unijnych urzędników takie uregulowania prawne oznaczały dodatkowe utrudnienia dla swobodnego przepływu towarów między państwami członkowskimi Unii – w tym wypadku chodzi o używane samochody. Argumentacja polskiego rządu, że liczba sprowadzanych z zagranicy do Polski używanych samochodów jest bardzo duża, nie zostały wzięte pod uwagę. Podobnie jak wyjaśnienia, że chodzi tu o bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochronę środowiska. Badania techniczne przed pierwszą rejestracją pozwalały wychwycić pojazdy bardzo zużyte, z poważnymi usterkami technicznymi. Na domiar złego polski ustawodawca ustalił wyższą opłatę za badanie pojazdów sprowadzonych niż identycznych samochodów, które już były zarejestrowane w Polsce i poddawano je tylko okresowym badaniom technicznym.
– Potwierdzam, że w tej chwili nie ma już obowiązku dokonywania badań technicznych używanych samochodów, sprowadzonych z zagranicy, przed ich pierwszym zarejestrowaniem w Polsce. Takich badań wykonywaliśmy dużo. Opłata wynosiła 169 złotych, rzeczywiście więcej, niż w przypadku samochodu wcześniej zarejestrowanego w Polsce. Zresztą nadal zdarzają się przypadki, że nabywcy takich używanych samochodów z własnej woli wykonują badania, chcą wiedzieć, jaki jest stan techniczny pojazdu. Obowiązku takiego jednak nie ma – mówi Sławomir Makowiec, diagnosta Stacji Kontroli Pojazdów częstochowskiego WORD.
Diagności WORD zwracają jednak uwagę na poważną niespójność przepisów, jaka w tej chwili ma miejsce. Kiedy wcześniej istniał obowiązek wykonywania badań przed pierwszą rejestracją, sprawdzano dokładnie i stan techniczny pojazdu i jego oznakowanie identyfikacyjne – numery, tabliczki znamionowe itd. Teraz może się tak zdarzyć, że właściciel sprowadzonego z zagranicy pojazdu przyjedzie do Polski, uda się z dokumentami do urzędu by zarejestrować auto i wszystko pomyślnie przeprowadzi. Urzędnik zarejestruje taki samochód, choć nawet nie będzie go widział na oczy. Niestety dopiero, kiedy nadejdzie termin ponownego badania technicznego, uda się na stację kontroli pojazdów i tam wyjdzie na jaw, że samochód nie ma tabliczki znamionowej lub ją zamieniono, że numery  nadwozia nie zgadzają się itd. W rezultacie diagnosta odmówi wtedy dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego o dopuszczeniu samochodu do ruchu.