Wyszukiwanie

Myśl nie tylko o sobie PDF Drukuj Email
Wpisany przez kuba   
Środa, 09 Kwiecień 2014 09:50

 „Miszcz parkowania” „Hrabia ulic” - to dość popularne określenia dla kierowców, którzy nie do końca przemyśleli sposób parkowania. „Ja tylko na chwilę”, „Mnie wolno”, „Spieszyło mi się”, „A co panu to przeszkadza” - to z kolei popularne tłumaczenia. Ale czy rzeczywiście nic się nie dzieje, kiedy nieco „nagniemy” przepisy?

 

 

To ostatnio dość częsty obrazek w Alejach NMP. Kierowcy często zapominają o tym, że nie są jedynymi użytkownikami drogi. Konsekwencje są jednak bardzo przykre. Autobusy łapią spóźnienie - ten właściwie wypadł z trasy, gdyż po pół godzinie w korku ustawił się inny tej samej linii. Naturalnie sporo kłopotów ma kierowca. Oprócz mandatu, zablokowanie drogi grozi odholowaniem pojazdu. W sumie kilkaset złotych. Nie licząc uzasadnionych pretensji ze strony MPK, które za opóźnienia jest karane przez organizatora komunikacji publicznej.

 

 

Skąd się to bierze? Z pośpiechu, niewiedzy... Kierowca tego pojazdu twierdził, że wolno mu zaparkować na przejściu dla pieszych, gdyż jest "zaopatrzeniem" i może na chwilę zatrzymać pojazd wszędzie. To przykład stworzenia wyjątkowego zagrożenia, głównie dla pieszych.

 

 

A to przykład: "tylko na chwilę". Trzeba odebrać dziecko ze szkoły, pobrać pieniądze z bankomatu, odebrać paczkę, szybko kupić lek w aptece, inni przecież nie mają takich problemów... przecież mogą poczekać.

 

 

Zespół Szkół Specjalnych. Dwa miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych... Jakie prawdopodobieństwo, że do szkoły specjalnej ktoś może przywieść dziecko z niepełnosprawnością ruchową? Całkiem spore... Ten kierowca mam nadzieję, iż też się z tym zgodzi... ale dlaczego uznał, że 3,5 m przestrzeni parkingowej dla osoby niepełnosprawnej to stanowczo za  dużo?

Z takimi sytuacjami pewnie większość z nas spotyka się każdego dnia. Prawdą jest, że w zatłoczonym mieście ciężko czasem jest znaleźć kawałek miejsca na nasz samochód. Kiedy jednak je znajdziemy to poświęćmy sekundę czasu, na to by ocenić, czy nie przeszkadzamy innym i czy nasze zachowanie nie wpłynie na bezpieczeństwo innych.

I już całkiem na zakończenie przypomnijmy sobie:

 Art. 46.

1. Zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia.


Art. 47.

1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:

  • na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;

  • szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;

  • pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.

2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru, roweru lub wózka rowerowego. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi.